W czasach masowej turystyki wielu z nas miało szansę osobiście wejść na Wezuwiusza, Etnę albo inny wulkan. Niesamowity krajobraz, lawa chrupiąca pod nogami, zdjęcia którymi można pochwalić się przed rodziną i znajomymi.

Oprócz niewątpliwych walorów turystycznych i widokowych, wulkany są dla nas zagrożeniem. Znamy historię Pompejów, przysypanych popiołami z Wezuwiusza. Etna omal nie zalała lawą Katanii. W ostatnich kilkuset latach wiele innych miast nie miało takiego szczęścia.

W najnowszej historii chyba najbardziej słynny był wybuch Krakatau w 1883, powodujący gigantyczne tsunami i bezpośrednio odpowiedzialny za śmierć około 40 tysięcy ludzi. Wcześniej, w 1815, wybuch wulkanu Tambora spowodował „rok bez lata”. Podobny katastrofalny rok bez lata i klęska głodu miały miejsce w roku 535-536.
A te katastrofy to i tak niewielkie wydarzenia w porównaniu z wcześniejszymi wydarzeniami. 600 kilometrów od granic Polski leży jezioro Laacher See, które jest zalaną kalderą wulkaniczną. Poprzedni wybuch miał miejsce około 13 tysięcy lat temu, prawdopodobnie powodując ostatnią falę zlodowacenia.
Największą katastrofą wulkaniczną, którą mamy zidentyfikowaną naukowo, był wybuch wulkanu Toba na Sumatrze, około 75 tysięcy lat temu. Przypuszcza się, że spowodował wulkaniczną zimę na skalę całego globu.

Bardzo proszę nie szydzić z ilustracji wygenerowanej przez AI. Inne były jeszcze gorsze, naprawdę.

Wybuch wulkanu

Jak należy się przygotować na wybuch wulkanu? „Zwykły” wulkan na drugim końcu świata nie jest dla nas poważnym zagrożeniem. Im bliżej nas, tym bardziej powinniśmy być uważni. Laacher See albo Campi Flegrei oprócz spowodowania olbrzymich strat w ludziach mogą zasypać fragment Europy popiołem, niszcząc rolnictwo. Wprawdzie taki wybuch raczej nie zdarzy się z dnia na dzień, i jego efekty nie dotrą do nas w kilka godzin, i raczej nie będziemy się w Polsce odkopywać z pyłu wulkanicznego za pomocą koparek, co najwyżej zamiatać go miotłą. Osobiście nie wpadałbym w panikę, ale wolałbym mieć przygotowany spory zapas jedzenia na taką okoliczność, nie wiadomo jak mocny będzie wpływ erupcji na klimat.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *