W piramidzie survivalowej ważniejsze od sprzętu i zapasów są wiedza survivalowa i powiązane z nią umiejętności. Nie jest to żadna wiedza tajemna, tylko zwyczajna szkolna, książkowa wiedza. Znajomość podstaw fizyki, elementów chemii, geografii czy biologii. Umiejętność dokonania prostych obliczeń matematycznych. I umiejętność zastosowania tej wiedzy w praktyce.
Kiedy wydarzy się katastrofa cywilizacyjna, nieważne z jakiego powodu i na jaką skalę, to po pewnym czasie zapasy się wyczerpią, sprzęt się zużyje. Nawet najlepszy filtr do wody przestanie działać. Czy wtedy będziesz umieć sporządzić filtr samodzielnie? Będziesz wiedzieć, z czego (i dlaczego) i w jaki sposób?
Zapas fasoli w puszkach też nie jest nieograniczony. Kiedyś zjesz ostatnią. Co wtedy? Czy umiesz sobie samodzielnie wyhodować warzywa? Wiesz, w jaki sposób złowić rybę w rzece albo jeziorze?

Czy umiesz rozpalić ognisko, kiedy skończy się gaz do zapalniczki i złamiesz ostatnie krzesiwo? A kiedy skończą się zapasy lekarstw, czy przygotujesz na tym ognisku napar na przeziębienie?
Posiadając wiedzę, możesz się nią podzielić. Możesz ją wymienić – na zasoby. Jesteś cenionym członkiem swojej maleńkiej (lub większej) społeczności, bo znasz odpowiedź na zadawane pytania.
Zapasy się skończą, narzędzia zniszczą. To właśnie wiedza survivalowa pozwoli ci skonstruować kolejne narzędzia lub naprawić te popsute. Wiedzy i umiejętności, raz zdobytej, nie utracisz i będziesz mieć możliwość korzystania z niej w każdym momencie.

Dodaj komentarz